czwartek, 2 maja 2013

Moje hafciki

Jakiś czas temu zrobiłam sobie takie oto drobnostki nie mam ich w domu bo są na wystawie w jednej z bibliotek w Częstochowie. A są to cztery biscornu i trzy zakładki do książek (dwie z kwiatkami i jedna z bohaterem z jakieś bajki)
 Pisałam wam że 8 marca zostałam ciocią małego Kazia i wyszyłam dla niego taki obrazeczek. Mam nadzieję że zostanie doceniony ( bo z tym będzie dość ciężko)
Kiedyś będąc w empiku w moim mieście natrafiłam na taki zestawik nie kosztował za dużo bo 9,90 więc go sobie kupiłam i teraz właśnie szyję te tulipany i jestem już niecierpliwa jaki będzie końcowy efekt. Narazie jak go szyję to wygląda całkiem całkiem fajnie no może oprócz łodyżek bo się trochę zlewają z tłem a i kanwa nie jest za prosta ale to zupełnie nie przeszkadza.
Teraz mam dość długi weekend bo od poniedziałku mam wolne i jakoś mnie nie cieszy. Jest już maj a nie widziałam by kwitły bzy czy konwalie. Ach jak tego pragnę. 
A i jeszcze dzisiaj jak byłam na zakupach weszłam do jednej z moich pasmanterii gdzie zaopatruję się w mulinki i okazało się że jest likwidowana i kupiłam mulinki typu variations czyli takie jakby na jednym pasemku mulina było kilka kolorów za 2,20 więc okazja była i nie wiem czy sobie więcej mulina nie dokupię. Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...