niedziela, 27 lutego 2011

....

Co tam u mnie ciekawego ano nic kompletnie nic. Siedzę w domku bo troszkę zachorzałam i nudzę się nie miłosiernie.Dobrze że jutro poniedziałek i lepiej się czuję bo jutro pójdę do pracy i będzie weselej.
A w sprawach robótkowych narazie nic ale szykuję się do hafciku metryczki komunijnej dla mojej chrześniaczki Małgosi która ma w tym roku komunię, nie mogę się doczekać się tego dnia. No i w wolnych chwilach czytam książki. Teraz czytam drugą część Zmierzchu ale nie mam jej teraz czytać bo w piątek zapomniałam książki zabrać z pracy.
Również chyba ostatnio dziecinnieję bo mi się chce oglądać film z serii Pana Kleksa. Bardzo lubię te filmy nie wiem czemu może wspoimnki dawnych czasów gdy byłam dzieckiem. Pozdrawiam

czwartek, 17 lutego 2011

Prezent od Agnieszki(mamuśka73)

Bardzo mnie dziś miła niespodzianka spotkała bo właśnie przed chwilą pan Listonosz od paczek przyniósł mi taką małą paczuszkę a w niej takie oto cudowności mi przyniósł.
Była to paczuszka od Agnieszki(mamuśka73).Przysłała mi wprost cudowne karczochy i do tego dwa różne. Agniesia przeczytała mojego posta w którym napisała że podobają mi się karczochy i że kiedyś chciałam je dostać w jakieś wymiance. Ale nie sądziłam że ktoś zrobi je specjalnie dla mnie. dziękuję Agnieszko za taki piękny prezent. Mam teraz mobilizacji by się samej nauczyć takie piękne rzeczy robić.
  
W poniedziałek wysłałam kotki dla Agnieszki i mam nadzieję że doszły. I coraz bardziej martwię się upominki co zrobiłam na wymiankę walentynkową na Haftach Polskich i jeszcze jeden taki upominek. Bo już mija tydzień a nie mam wiadomości czy już doszły. Wiem że ten drugi nie doszedł bo ta osoba powiedziała że zaraz mi da znać jak dojdzie a do tej pory nie doszło tak mi mówi. Listy zostały wysłane zwykłym priorytetem i nie mam potwierdzenia na to że wysłałam.I tego się boję się że nie dojdą.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Upominek na wymiankę walentynkową i inne

Dziś spotkała mnie miła niespodzianka bo dostałam upominek na wymiankę walentynkową a oto co dostałam:
 
prześliczną kartkę walentynkową, widokówkę z miejscowości Wleń(nawet nie słyszałam o takiej miejscowości)prześliczną serwetkę szydełkową i kawkę cappucino.
Dziś także wysłałam do Agniesi z Ornontowic kanwę z wyszytymi kotkami. Wysłałam listem priorytetem poleconym i mam nadzieję że szybko dojdzie.
A i martwię się jedną rzeczą w czwartek z rana wysyłałam 3 listy a były to: upominek na wymiankę walentynkową, upominek dla jednej osoby z forum Hafty Polskie a trzeci to książki które pożyczyłam Kasi z bloga Obsesja Kasiulka. Listy z wymianki i dla tej osóbki wysłałam zwykłym priorytetem a dla Kasi poleconym priorytetem. I jest ból bo przesyłka do Kasi już doszła już w piątek a pozostałe nie i tu się martwię co się stało czemu jeszcze nie doszło czy poczta nawaliła czy jeszcze idzie i tu się martwię bo nie chcę wyjść na osobę która nawala że wysyła po terminie a ja wysłałam ją w terminie tylko że poczta nawaliła. Mam nadzieję że Agnieszka już jutro dostanie swój liścik a i te dojdą już jutro. Ta niecierpliwość mnie dobija.

sobota, 12 lutego 2011

I wreszcie koniec

I w końcu skończyłam wyszywać kotkowe rr. Tak mi wyszedł kotek majowy:
 
 I jeszcze napiszę że jak doszła do mnie kanwa to rameczkę do niego robiłam na niego bo linie były rozmazane i nie było widać gdzie wyszyć ale jakoś to zrobiłam.
 A tak wygląda cały kalendarz koci Agniesi:
A teraz może podsumuję te robin round. A więc koty były dość ciężkie do wyszycia najgorsze były obszycia backstiche dużo miałam z nimi problemów. Nieraz się na wkurzałam na nie. Chyba najgorsze te obszycia były w ostatnim kocie czyli majowym. I cieszę się że je skończyłam. I chcę nadal brać udział w rr tylko boję się że znowu nie dam rady, że moje obszycia będą najgorsze. 
Wiecie nieraz miałam chęć napisać do Agnieszki by spytać się czy by nie zrobiła za mnie backstiszy. Ale stwierdziłam że nie trzeba próbować trzeba się uczyć.Może i nie są one najlepsze ale pracę zrobiłam w 100% sama.I jeszcze raz dziękuję koleżankom z rr za wspaniałą zabawę i za pocztóweczki.
Przepraszam że moje obszycia i co niektóre kotki są słabsze ale zrobiłam tak jak umiałam.
Agniesiu kanwę wyślę albo w poniedziałek albo we wtorek wyślę priorytetem żebyś już mogła cieszyć się swoimi kociakami. 
Pozdrawiam

sobota, 5 lutego 2011

Walentynki

Walentynki czas zacząć. A że zapisałam się na wymiankę walentynkową więc zrobiłam takie oto karteczki. No cóż nie wyszły mi za bardzo bo nie mam zdolności plastycznych.I jeszcze zrobiłam zakładeczkę. A ja zrobiłam te upominki dla jeszcze jednej osóbki a dla kogo to dowiecie się w swoim czasie. Jak wyślę a dopiero wysłać będę mogła około 10.
A u mnie nic nowego cały czas tak samo cały czas taka sama pustka i nic mnie nie cieszy. I coraz bardziej nie chce mi się pisać bloga. Każdy komentarz to wiara że umie coś dobrego a dlatego tak to dla mnie ważne gdyż prawie albo teraz wogóle że robię coś dobrze. Bo jak robię to wszystko źle i nie dobrze.Więc jak wierzyć w siebie i w własne możliwości jak i tak jak coś zrobię jest złe i beznadziejne. Wiem że marudzę ale i tak nie mam w nikim oparcia. Jestem beznadziejna i nic nie warta i nikogo nie obchodzę.Żaden facet nawet na mnie nie spojrzy a co tu marzyć o randce.

Kolejna metryczka

Wyszyłam kolejną metryczkę na komunię tym razem dla Kacpra. Podoba mi się bardzo ten wzór metryczek zarówno dla dziewczyny jak i dla chłopc...