sobota, 5 lutego 2011

Walentynki

Walentynki czas zacząć. A że zapisałam się na wymiankę walentynkową więc zrobiłam takie oto karteczki. No cóż nie wyszły mi za bardzo bo nie mam zdolności plastycznych.I jeszcze zrobiłam zakładeczkę. A ja zrobiłam te upominki dla jeszcze jednej osóbki a dla kogo to dowiecie się w swoim czasie. Jak wyślę a dopiero wysłać będę mogła około 10.
A u mnie nic nowego cały czas tak samo cały czas taka sama pustka i nic mnie nie cieszy. I coraz bardziej nie chce mi się pisać bloga. Każdy komentarz to wiara że umie coś dobrego a dlatego tak to dla mnie ważne gdyż prawie albo teraz wogóle że robię coś dobrze. Bo jak robię to wszystko źle i nie dobrze.Więc jak wierzyć w siebie i w własne możliwości jak i tak jak coś zrobię jest złe i beznadziejne. Wiem że marudzę ale i tak nie mam w nikim oparcia. Jestem beznadziejna i nic nie warta i nikogo nie obchodzę.Żaden facet nawet na mnie nie spojrzy a co tu marzyć o randce.

3 komentarze:

  1. Jeniulko, Ty to taka prowokatorka jesteś, przyznaj się, prawda? Tutaj kokietujesz, "Zaden facet nawet na mnie nie spojrzy a co tu marzyć o randce.". Oczkami zalotnie zamrugasz, puścisz perskie oko, przypadkowo rozepniesz guzik w bluzeczce i złapiesz na haczyk, hi, hi, hi. Znamy te babskie sposobiki. No, ja facetem nie jestem, i na serio twojego stwierdzenia nie mogę brać, he, he.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że to chwilowe i wraz ze zbliżającą się wiosną poczujesz się lepiej i optymistyczniej, czego Ci serdecznie życzę. Pisz, bo to pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu nie jesteś sama - masz nas :).

    A może by tak pomóc losowi i zapisać się na jakieś portale randkowe ale jakiegoś biura :).

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...