niedziela, 25 czerwca 2017

Kolejna metryczka

Zrobiłam kolejną metryczkę tym razem na chrzest. Trochę mi nie wyszła ale osobie której robiłam się podobała tym razem robiłam ze złotą nitką - koszmar

2 komentarze:

  1. Jeżeli chodzi o metryczkę delikatne bym dała kontury.. Bo moim zdanie wszystkie kolory się zlewają.. Może by ożywiły ją.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. W metryczce są kontury tylko wyszywane złotą nitką więc są mało widoczne

    OdpowiedzUsuń

Książki

Bardzo lubię czytać książki. I w ostatnim tygodniu kupiłam kilka książek a dokładnie 3. Jacques Fesch - "Za pięć godzin zobaczę Je...