środa, 9 czerwca 2010

Co u mnie

Witajcie.
U mnie narazie nic nowego kłopoty finansowe nadal mam. Ale jakoś próbuję sobie radzić.
Kota styczniowego skończyłam i czekam na lutowego.I tu mi smutno bo jak skończą się koty to już żadnej przyjemnej korespondencji nie dostanę. Bo w jednej wymiance biorę udział nie będzie ona bardzo stresująca bo robię upominek koleżance u której często bywam. Więc nie będzie kłopotów. A w innych nie mogę brać udziału.
Jest jeszcze candy ale zniechęciłam się do tego skutecznie.Bo praktycznie nic nie wygrałam oprócz książki z zacisza wyśnionego i konkursów u Tamary i Magdaleny.
praktycznie te same osoby wygrywają.I to mnie zniechęca. I nie mam jak szukać candy przynajmniej teraz jak nie mam neta w domu. Może za jakiś czas będę miała, kto wie ale i tak nie chce mi się szukać.

3 komentarze:

  1. Smutno mi jak czytam, że nei możesz wygrzebac się z tych swoich problemów :( Mam nadzieję, że ejdnak jest juz bliżej niż dalej i do nas wszystkich wrócisz! Jak cały czas myślę pozytywnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba mieć nadzieję ,że będzie dobrze i zaświeci słoneczko.Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zobaczysz jeszcze wrócisz do normalności i wtedy odbijesz sobie wszystko,czego zyczę z całego serca:))

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...