środa, 16 czerwca 2010

:::

U mnie narazie bez zmian. Ale nie narzekam. W końcu po burzy wychodzi słońce.
Wczoraj dostałam następnego kociaka do wyszycia tym razem jest to kalendarz Anek73.Mam wszystkie mulinki więc zabieram się do szycuia i czekam aż przyjedzie z wakacji Aga i jej wyślę może dwa kotki.
Także wiem kiedy moja ukochana chrześnica ma I Komunię Świętą. Bo jak wiecie to będzie już za rok.
I mam nadzieję że w końcu będę kiedyś mogła wstawić fotki moich prac. Ale narazie wstawię z robótkowania w miejscach publicznych.

2 komentarze:

  1. Asiu masz rację po burzy zawsze wychodzi słońce i na pewno już niedługo poprawi się Twoja sytuacja :).
    Z wakacji już wróciłam więc śmiało możesz wysłać do mnie kotki :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Już od pewnego czasu zagladam na Twojego bloga i podziwiam Twoje urocze prace. Trzymam kciuki, żeby Twoje słońce wyszło zza chmur jak najszybciej. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Pan Jezus z barankiem

Pokazuję wam moje postępy w hafcie "Pan Jezus z barankiem" - Pan Jezus ma już twarz teraz tylko aureolę wyszyć i tło i będzie kon...