czwartek, 1 lipca 2010

Witajcie

Dzi na nowo wlączono mi neta.jestem happy. Nawet nie wiecie jak się stęskonilam za waszymi blogami. Jestem teraz na urlopie do następnej srody więc nie mialam jak pisać bloga ani zaglądać do was.Dzis wstawię czesc fotek a następne w najbliższych dniach. Wtedy jak odzyskam laptopa bo tam mam więcej fotek.
A więc na początek pokazuję wam upominek dla znajomej w pracy: Upominek ją ucieszyl więc jestem happy

Teraz pokażę wam kotka grudniowego wyszylam go już dawno temu i poszedl do Agnieszki. Już wyszylam także kotki na styczeń i luty, wyslalam je w tamtym tygodniu i mam nadzieję że doszedl Agu daj znać.

A na koniec mily upominek jaki dostalam od Oli z USA jaką wielką mi radoć sprawil, to nawet nie wiecie. Przyjemne jest to że kto pamięta o twoich imieninach.
jeszcze oprócz tego robię metryczkę slubną dla koleżanki z pracy taka jest z goląbkami. I już nawet sporo jesj zrobilam ale teraz jej nie pokażę
A w lipcu czeka mnie trochę uroczystosci:
Imieniny bratanicy Kingi, roczek bratanicy najmlodszej Izuni i do tego jej chrzest.Dla Izuni upominek mam ddam jej metryczkę którą robilam.I tyle na dzisiaj

3 komentarze:

  1. Cieszę się,że jesteś,prezenciki śliczne zrobiłaś,a paczuszka z USA świetna.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się Asiu, że teraz będziesz z nami częściej :).
    Przygotowałaś śliczny prezent, a sama też fajny dostałaś :).
    Myślałam, że o kotkach dałam Ci znać. Oczywiście doszły zaraz na drugi dzień czyli 22 czerwca :).

    OdpowiedzUsuń
  3. To naprawdę dobra wiadomośc.....
    Śliczny prezencik dostałaś.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...