niedziela, 4 lipca 2010

Kotek styczniowy

Pokazywalam już kotka lutowego i grudniowego a brakło styczniowego więc nadrabiam tą zaleglosć i pokazuję go wam. Najwięcej problemów z tymi kotami miałam z obszyciami samego kota, męczylam się niemilosiernie. Zrobilaqm tak jak umialam najlepiej.

4 komentarze:

  1. Cudny kotek jak i cała reszta kociej rodzinki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze te koteczki, sama słodycz i chciejstwo posiadania podobnych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam ponownie:) Chciałam serdecznie zaprosić na moje pierwsze cadny z aniołem i zapachem lawendy...
    http://ikt-zycieinspiracja.blogspot.com/2010/07/candy-z-anioem-i-zapachem-lawendy.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się go nawet fajnie wyszywało, lutowy też mam już skończony :).

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...