sobota, 2 października 2010

Kotek marcowy

Wyszyłam w końcu kotka marcowego i znowu mi za bardzo nie wyszedł. Te cholerne obszycia czy backstiche.I tak on wygląda:
 A tak wyglądają wszystkie kotki na kanwie Sewuli.
I zbliża się coraz bliżej koniec wyszywania kotków. Smutno mi z tego powodu. Ale jeszcze czekam na wyszycie jeszcze dwóch kotków: kwietniowego i majowego. Ale jeszcze ich nie ma u mnie. Ciekawe ile będę na nie czekała. Napisałam maila do Beatki kiedy mogę czekać na nie ale jeszcze nie mam odpowiedzi. No i nie mogę się doczekać aż zobaczę w komplecie wszystkie moje kotki już wyszyte.I przeczytam wszystkie wasze wpisy. Nie mogę się doczekać.

3 komentarze:

  1. Słodziak z tego kocurka ;) pozdrawiam : http://malinowe-powietrze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj czekam z niecierpliwością na kotka kwietniowego :).

    OdpowiedzUsuń

Wymianka Kawowa

Brałam udział w wymiance kawowej organizowanej przez  Kasia  nawet nie wiedziałam że ona sprawi mi tyle problemów. Ale przygotowałam upomin...