niedziela, 26 września 2010

Karteczka z Egiptu i kotek marcowy

Dziś zajrzałam do mojego mieszkania i spotkała mnie bardzo miła niespodzianka bo dostałam przepiękną karteczkę z wakcji od CarpeDiem czyli Kasi a jak widzicie na wakacjach była w Egipcie. Dziękuję za przepiękną karteczkę i za pamięć.
 Jak skończyłam haftować obrazek letni to w końcu zaczęłam wyszywać kotka marcowego i na dzień dzisiejszy jest go tyle czyli jak widzicie niewiele jest pracy do końca.I mam nadzieję że szybko go skończę.I pójdzie do Agnieszki.Tylko nie wiem czy to będzie w tym tygodniu ze względu na finanse. Wyślę go jak najszybciej się da i czekam na kota kwietniowego.
A z innych rzeczy to już 3.10 moja chrześnica ma poświęcenie różańca przed I Komunią Świętą.I zapisałam się na wymiankę na Haftach Polskich. Mam nadzieję że nie dostanę ochrzanu że bawię się w głupoty.A i moja chrześnica zaczęła chodzić do MDK na robótki ręczne i tam są różne zajęcia. Teraz jak jest jesień to jest układanie kompozycji a w zimę będą albo szydełkowanie czy haft czy inne tego typu rzeczy.Ciekawe co wyjdzie z tego. Bo ona jest za.... Bo bardzo lubi szyć i robić różne takie ręczne robótki.

2 komentarze:

  1. Asiu dziekuje za list:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatem czekam na przedostatniego już kotka :).

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...