Karteczka doszła do USA w magiczny dzień czyli 6.12 (Mikołajki) a Ola pogadała z Mikołajem i przygotowała dla Małgosi taki oto piękny karnecik na igły. A dlatego że kiedyś Gosia widząc mój karnecik poprosiła czy koleżanka cioci nie mogłaby jej takiego samego zrobić napisałam Oli i Ola jej zrobiła. Jak Małgosia zobaczyła ucieszyła się niesamowicie. Była przeszczęśliwa i zaraz poleciała się pochwalić mojej mamie a jej babci. A przy okazji stwierdziła że ma najpiękniejszy igielnik i nawet ładniejszy od cioci.
Olu dziękuję za życzenia na święta i upominek w swoim imieniu i Małgosi.Pozdrawiam
Joasiu! O jak dobrze ze tak szybko przesylka dotarla:) Najbardziej jednak ciesze sie z radosci Malgosi:) Pozdrowionka!
OdpowiedzUsuń