środa, 16 czerwca 2010

:::

U mnie narazie bez zmian. Ale nie narzekam. W końcu po burzy wychodzi słońce.
Wczoraj dostałam następnego kociaka do wyszycia tym razem jest to kalendarz Anek73.Mam wszystkie mulinki więc zabieram się do szycuia i czekam aż przyjedzie z wakacji Aga i jej wyślę może dwa kotki.
Także wiem kiedy moja ukochana chrześnica ma I Komunię Świętą. Bo jak wiecie to będzie już za rok.
I mam nadzieję że w końcu będę kiedyś mogła wstawić fotki moich prac. Ale narazie wstawię z robótkowania w miejscach publicznych.

środa, 9 czerwca 2010

Co u mnie

Witajcie.
U mnie narazie nic nowego kłopoty finansowe nadal mam. Ale jakoś próbuję sobie radzić.
Kota styczniowego skończyłam i czekam na lutowego.I tu mi smutno bo jak skończą się koty to już żadnej przyjemnej korespondencji nie dostanę. Bo w jednej wymiance biorę udział nie będzie ona bardzo stresująca bo robię upominek koleżance u której często bywam. Więc nie będzie kłopotów. A w innych nie mogę brać udziału.
Jest jeszcze candy ale zniechęciłam się do tego skutecznie.Bo praktycznie nic nie wygrałam oprócz książki z zacisza wyśnionego i konkursów u Tamary i Magdaleny.
praktycznie te same osoby wygrywają.I to mnie zniechęca. I nie mam jak szukać candy przynajmniej teraz jak nie mam neta w domu. Może za jakiś czas będę miała, kto wie ale i tak nie chce mi się szukać.

Pan Jezus z owieczką cd.

Po sezonie na metryczki w końcu zaczęłam szyć hafcik "Pan Jezus z owieczką" i jak widać jest jego coraz więcej a tak wygląda sama...