sobota, 9 stycznia 2010

Kotek wrześniowy skończony

W końcu skończylam kota wrzesniowego wiem wiem że jest styczeń ale jako mi zeszlo z tym kotem ale obiecuję poprawę jutro zaraz biorę się za październik i może w końcu wyjdę na prostą z tymi kotkami. Takwygląda sam kot wrzeniowy i zrobilam jeden bląd bo obszycia zrobi8lam podwójną nitką a powinnam pojedyńczą zanim się skaplam to już bylo za duzo prucia ale mam nadzieję że Kasia nie będzie miala nic przeciwwko.

A tak wyglądają wszystkie koty razem:

4 komentarze:

  1. Kotek wyszedł ślicznie! Dziękuję Ci bardzo :)
    Opóźnieniem się nie martw. Ja nawet jeszcze nie dostałam kota październikowego od ewkaka19, więc też jestem do tyłu...

    OdpowiedzUsuń
  2. no, to teraz wyglądam listonosza i zabieram się za kotka październikowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Están preciosos los gatos, me encantan.

    besos

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...