środa, 17 lutego 2010

Kiciuś listopadowy i kartka z USA

Skończylam kolejnego pana kota listopadowego z fajerwerkami. Szylo mi się go bardzo przyjemnie i bardzo mi się podoba nawet mojej mamie sama stwierdzila że ten kot ma w sobie cos.

A tak wyglądają wszytkie kotki razem:

Nie wiem kiedy wyszyję następne koty a z tego względu że następnych u mnie ich nie ma. Cierpliwie czekam na nie.Beatko czekam bo nie będę miala co szyć.
A i jeszcze dzis dostalam kartkę z za oceanu od Oli Alexls wyslala mi ją na moją prosbę bo chcialam mieć kartkę z USA bo lubię zbierać kartki z miastami i mam z Nowego Jorku. Dziękuję Olu sprawilas mi radosc i tą wielką


Dalej nie wiem co z moim upominkiem dla Izy czy doszedł czy nie lubię takich sytuacji gdy kto jak dostaje upominek nie daje znać i przez to osoba która robi upominek się denerwuje czy doszlo czy poczta zagubila. Iza daj proszę znać czy doszedł do ciebie upominek. Powtarzam maila:Jeniulka@gazeta.pl albo w komentarzu tutaj czy przy upominkach.

4 komentarze:

  1. od dziś wyglądam listonoszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu ciesze sie ze kartka dotarla:) A kotek faktycznie jest bardzo interesujacy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu dzisiaj dostałam kotka, dziękuję za miły liścik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne prace,jeśli chcesz kartkę do kolekcji z Rzymu to proszę o adres na elisabii@yahoo.it Pozdrawiam.Eli

    OdpowiedzUsuń

Pan Jezus z barankiem

Pokazuję wam moje postępy w hafcie "Pan Jezus z barankiem" - Pan Jezus ma już twarz teraz tylko aureolę wyszyć i tło i będzie kon...