czwartek, 22 października 2009

Pasowanie na ucznia Gosi i co u mnie

Moja chrześnica Małgosia od 14.10 jest oficjalnie uczennicą. W ten dzień miała ślubowanie i pasowanie na uczennicę.Na początku dzieci mówiły różne wierszyki i śpiewały piosenki a po tym rozpoczęło się najpierw ślubowanie i pasowanie.
Po tym wszyscy dostali takie oto rogi obfitości. A od cioci Joasi Gosia dostała paczkę ptasiego mleczka aby uczcić ten przepiękny dzień.Z Gosią w tym dniu byli w szkole obie siostry, rodzice, dziadek i ja. Moja mama była niestety w pracy i nie mogła wziąść wolnego.
A co u mnie ciekawego się dzieje a nic ciekawego, sytuacja nic nie chce się polepszyć i narazie muszę zostać u rodziców.Tak bym chciała być na swoim ale narazie się nie da.
W robótkach narazie tak sobie próbuję kończyć kota sierpniowego. Próbuję go skończyć ale tak szybko ciemno się robi że potem mi się zlewają kolory.I nie mogę dalej szyć. Ale już jest go coraz więcej i mam cichą nadzieję ze go szybko skończę i wyślę Adze. Przepraszam że tak bardzo opóźniłam tą naszą zabawę. Jak tylko skończę kota sierpniowego zaraz zabieram się za wrześniowego, muliny już są kupione.
Dziewczyny dziękuję za każde miłe słowo napisane pod moim adresem. Docie dziękuję także za wyróżnienia. A innych robótek nie robiłam. Także nie długo pokażę kolejne robótki mojej mamy.
I jeszcze raz przepraszam za opóźnienie z kocim kalendarzem.Mam nadzieję że szybko się wyrobię.
No i mnie jakieś choróbsko mnie bierze mam katar i kaszel więc muszę jakieś leki wziąść i się trochę podkurować.
Zapraszam do zabawy Haftowany Secret - pal szczegóły na stronce

2 komentarze:

  1. dobrze Asiu, ze u ciebie już trochę lepiej, a na kotka cierpliwie czekam :).

    OdpowiedzUsuń

Pan Jezus z barankiem

Pokazuję wam moje postępy w hafcie "Pan Jezus z barankiem" - Pan Jezus ma już twarz teraz tylko aureolę wyszyć i tło i będzie kon...