niedziela, 3 maja 2009

Metryczka i psinka

Od pewnego czasu haftuję obrazek dla koleżanki z pracy z racji jej ślubu który odbędzie się 13.06 i już jest sporo wyszytego tego obrazka. I ciekawe czy koleżance się spodoba obrazeczek. A jak wam się podoba będą jeszcze naszyte koraliki na suknię i wyszyte będzie tło.
A poniżej przedstawiam wam pieska moich rodziców Milusia(imię nadała starsza bratanica), jest psem który jak przyjdę po tygodniu czy po 5 minutach wita się radośnie.



5 komentarzy:

  1. Wyjątkowo ładny ten wzór na metryczkę,będzie na gotowo piękny.A psinka..?Aż trudno uwierzyć,że to jest istota żywa,chciała bym go zobaczyć nie śpiącego(to jest jakaś ras?)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od jakiegoś czasu tu zaglądam i muszę powiedzieć że cudeńka wyszywasz :D

    Aż sama zachciałam coś wyhaftować, a ostatnio robiłam to prawie 10 lat temu... Mam chyba jeszcze gdzieś kanwę, choć muliny zapewne nie... Może znajdę jakiś wzór na podziękowania dla rodziców - byłaby miła pamiątka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć Asia! Metryczka już wygląda ślicznie, a jak skończysz na pewno będzie cudeńkiem. Psinka też urocza i milutka - imię do niej idealnie pasuje. Serdecznie pozdrawiam Agnieszka C.
    PS Poglaskaj ode mnie Milusię!

    OdpowiedzUsuń
  4. metryczka jest super, zresztą jak pisałam wcześniej kiedyś sama ją robiłam więc wiem o czym mówię hihi, a psinka jest kochana ... taki mały kudłacz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę cierpliwości przy przyszywaniu koralików. Psinka kochana.

    OdpowiedzUsuń

Pan Jezus z barankiem

Pokazuję wam moje postępy w hafcie "Pan Jezus z barankiem" - Pan Jezus ma już twarz teraz tylko aureolę wyszyć i tło i będzie kon...