środa, 20 maja 2009

Metryczka ślubna i haft pachnący z konwaliami


Wyszywam Wyszywam metryczkę ślubną dla koleżanki z pracy i narazie tak wychodzi, narazie wyszyłam parę młodych, napis i kwiaty. Jeszcze mam do zrobienia naszyć koraliki na suknię pani młodej i tło.I tu mam "ćwieka" jakim kolorem wyszyć tło tego obrazka.A może wyprać i zostawić takie jest, tylko jest jeden problem bo się boję wyprać by robótka się nie zniszczyła, bo szkoda by było mojej pracy. Nie wiecie może czy kanwa aida(kupowałam ją w sklepie Hafty Polskie) nie zniszczy mi się przy praniu i jak ją wyprać doradźcie mi proszę. Bo jak widzicie ślub jest tuż tuż i chyba bym nie zdążyła nowej wyszyć. A bardzo tą dziewczynę lubię i chcę jej zrobić taką pamiątkę na jej ślub. Na ten ślub jestem zaproszona.
W ramach robótkowego secret - pala dostałam hafty pachnące narazie haftuję konwalie gdyż są to moje ulubione kwiaty ale chyba jest ten haft dla mnie za trudny bo nie radzę sobie z backstiszami a tu jest dużo tego, może narazie odłożę na później tą robótkę jak się lepiej podszkolę i wyszyję dalej(mam nadzieję że Martynka - Pyzia mi wybaczy), upominek mi się bardzo ale to bardzo podobał.Chcę oświadczyć wszem i wobec że upominki na wymiankę u Maranciaków wysłałam i wiem że już doszła oraz igielnik na wymiankę u Edy poszedł też w poniedziałek w świat i mam nadzieję że już doszedł bo dojdzie lada dzień, i będę wiedziała że doszło - no i oczywiście czy się spodobało. A ja czekam na upominki z ww wymienionych wymianek.
Dzisiaj także dowiedziałam kto mi przygotował paczuszkę w ramach haftowanego secret - pala ale nie wiem jak ta przemiła osóbka ma na imię ale wiem że ma nick AnWe i jak dzieliłam się zawartością mojej paczuszki to wpisywała komentarz pod moim wpisem. No i tyle na dziś
PS. Zapraszam wszystkie hafciarki na stronkę http://www.nasze-hafty.pl/ jest dość młoda stronka ale mam nadzieję że wkrótce stanie się bardzo popularna wśród hafciarek i nie tylko tych krzyżykowych ale i tych haftujących innymi technikami.

5 komentarzy:

  1. Joasiu pamiątka jest śliczna :) A o pranie sie nie martw,ja też kupiłam kanwe w Haftach Polskich i prałam w delikatnym proszku i wierz mi nic sie z obrazkiem nie stało,po wypraniu wyprasuj na lewej stronie ja prasuje dodatkowo przez szmatkę :) życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już Ci kiedyś pisałam, że ja też wyszywałam tą pamiątkę ... i ja nie robiłam żadnego tła i Tobie też bym, to poradziła, bo obrazek i tak jest piękny, a po przyszyciu koralików będzie jeszcze bardziej bogatszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bym nie robiła tła.Mnie nigdy nie działo się z obrazem po wypraniu,więc może i tobie nic się nie stanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obrazek śliczny. Ja robiłam go jakiś czas temu, jak wcześniej wspominałam. Tła nie robiłam. A wszystkie hafty piorę w proszku i nic się z nimi nie dzieje. Wczoraj siostra wróciła od kuzynki z Poznania dla której ten haft robiłam i miała zrobić mu zdjęcia. Jeśli nie zapomniała to niebawem pokażę go na blogu.

    OdpowiedzUsuń

Kolejna metryczka

Zrobiłam kolejną metryczkę tym razem na chrzest. Trochę mi nie wyszła ale osobie której robiłam się podobała tym razem robiłam ze złotą nit...