czwartek, 27 sierpnia 2009

Kot lipcowy - koniec

Nareszcie skończyłam kota lipcowego,ciężko było ale się cieszę że już koniec. Przepraszam wszystkich że tak opóźniłam moją robótkę, następnym razem się postaram.I kocurek mój wygląda tak:
A tak wyglądają tak dwa koledzy kotkowie i czekają na następnych kolegów. Więc jutro wysyłam przesyłkę do Agi. Żeby doczekali się następnego kociaka. A ja będę szykować do wyszycia następnego kolegi dla kotków u Agi Galas.
Teraz muszę do poniedziałku wyszyć serwetkę by wysłać w poniedziałek do mojej wylosowanki z haftów polskich.Mam nadzieję że się uda. Trzymajcie kciuki!!!

1 komentarz:

  1. Asiu kotek już wczoraj przyszedł, a dzisiaj go odebrałam z poczty :)

    OdpowiedzUsuń

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...