poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Prezent od Sabinki oraz nalepki

Powiem tak wróciłam z pracy i odpoczywałam a tu nagle ktoś puka do drzwi była to sąsiadka i że ma dla mnie paczuszkę od Sabinki z Sabinkowych Krzyżyków( oddała mi całą nie naruszoną) zresztą ci sąsiedzi są w porządku i wszystko do mnie nadchodzi w stanie nienaruszonym. Ale co ja zobaczyłam w paczuszce to oniemiałam wszystko takie śliczne i smaczne a więc dostałam paczuszkę z przydasiami, cudowny koszyczek, piękną karteczkę z miłymi słowami do mnie, czyste kartoniki na kartki, długopis i coś na "zęba" gumy mamby, wafelek Grzesiek Toffi i czekolada miętową(pysznuśne)
Jak wyszłam z poczty to poszłam do jednego sklepiku chciałam zobaczyć czy są tornistry z kucykami pony(który chcę kupić mojej chrześnicy która idzie do 1 klasy podstawówki) a że nie było tego spojrzałam i zobaczyłam takie oto naklejki które tak mi się spodobały więc je kupiłam kosztowały 2 zł. A tornister kupię na allegro bo są. A tak wyglądają naklejeczki:

No i szykuję upominki na zabawę Podaj dalej (rzecz własnoręcznie zrobioną) a potem jeszcze muszę zrobić serwetkę no i dokończyć kota.

2 komentarze:

  1. fajniutki prezent dostałaś, a naklejki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście z takich prezencików należy się cieszyć!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Pan Jezus z barankiem

Pokazuję wam moje postępy w hafcie "Pan Jezus z barankiem" - Pan Jezus ma już twarz teraz tylko aureolę wyszyć i tło i będzie kon...