czwartek, 20 stycznia 2011

Kotek majowy cz1

 
I coraz bliżej jest końca tej zabawy i będzie mi smutno bo przyzwyczaiłam się do wyczekiwania na kanwy. I mamie też się spodobały i pyta czy teraz będę wyszywać psy. Może kto wie jeszcze się zapiszę na następny rr bo to takie wciągające.
Przy okazji mimo że jeszcze nie doszła moja kanwa to już teraz chcę podziękować wszystkim koleżankom hafciarkom za spędzony czas przy mojej kanwie i kotki pewnie będą prześliczne i nie mogę się doczekać aż dostanę. Buziaki.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...