wtorek, 14 lipca 2009

Moje wczorajsze zakupy i robin round(bez fotki)

Wczoraj byłam po pieniądze z bankomatu pod centrum handlowe
" Jagiellończycy" i zrobiłam drobne zakupy. Kupiłam dla mojego nowego bratanka lub bratanicy oto takie przepiękne skarpetunie. Są urocze i do tego w tych stworzonkach na nich są grzechotki. Jak tylko zrobię metryczkę to dam bratowej żyć maleństwo(jeszcze jest w brzuchu u mamusi).
Przy okazji kupiłam gazetkę "Wena" są tam super wykończenia na butelki kolejna seria jeżyków i myszek do haftowania.I do zrobienia z bibuły piwonie.















A mojego kociaka lipcowego coraz więcej zostały mi obszycia potem trawka,miska z truskawkami i obszycia.Dość ciężko mi idzie ale do przodu.

3 komentarze:

Kolejne metryczki

Ostatnio w pracy zostałam zaproszona o zrobienie 2 metryczek i to w tempie bardzo ekspresowym bo w ciągu 2 tygodni dwie. Ciężkie to było gd...