niedziela, 12 lipca 2009

Robin Round - Kot lipcowy cz1


Zaczęłam wyszywać już jakiś czas temu a dziś pokazuję co wyszyłam do tej pory narazie mało widać no może obrożę, dzwoneczek i trochę kota.Ale cały czas go szyję a że obecnie mam urlop to może pójdzie mi szybciej. że jakoś mi pójdzie i będzie dobrze.I niedługo może pokażę końcowy efekt.Ale jeszcze potrzeba na to czasu. A i wpis już zrobiłam do notatnika więc jak tylko skończę haftować to lecę na pocztę i wysyłam dalej.Wczoraj kupiłam mulinki na metryczkę dla bratanicy nr 3( lada dzień się urodzi) bratowa ma termin na 15 lipca. Posiedziałam wczoraj u bratowej trochę i pogadałam.
Echa komentarzy:
AgnieszkoMD, Aplo - ja uwielbiam dostawać prezenty a wszczególności takie które ktoś robi samodzielnie, są dla mnie dużo bardziej wartościowe gdyż osoba ta natrudziła się żeby dla mnie zrobić. Tak samo cenię i zachowuję upominki co robi dla mnie bratanica Gosia.
Madziorku i Agnieszko MD -ja także uwielbiam zabawę Sudoku a zaraziłam się nią żna było wysłać i wyklosować nagrodę ja chyba z 2 razy wysłałam nagrody nie wygrałam ale miłość do tej zabawy została.

2 komentarze:

  1. ja kotka mam już troszkę więcej ale jest jeszcze przed mną wpis do Twojego notatnika, superowa jest ta zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rRobótki-Katarzynkiponiedziałek, 13 lipca, 2009

    Witam serdecznie!!!Kotek szybciutko Ci wychodzi.Zapraszam do mnie:
    www.robotkikatarzynki.blog.onet.pl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wymianka Kawowa

Brałam udział w wymiance kawowej organizowanej przez  Kasia  nawet nie wiedziałam że ona sprawi mi tyle problemów. Ale przygotowałam upomin...